Kradzione z grupy…

Kradzione z grupy facebookowej „nie śpię, bo oglądam UFC”. Wrzucam bo uważam, że zdjęcie jak i historia, dobitnie pokazują, że nie jesteśmy niezniszczalni.

„Paul Williams (41-2) to były mistrz świata dwóch kategorii wagowych. W swoim dorobku zebrał mistrzowskie pasy WBO w wadze półśredniej i superpółśredniej. Największymi skalpami w karierze „Punishera” byli tacy pięściarze jak Sergio Martinez, Antonio Margarito, Ronald Wright czy Erislandy Lara.

Kariera zawodnika z Południowej Karoliny dobiegła niespodziewanie końca w 2012. 27 maja Williams uległ wypadkowi drogowemu na terenie stanu Georgia. Po upadku z motoru doznał urazu rdzenia kręgowego. Zawodnik został sparaliżowany od pasa w dół. W wieku zaledwie 31 lat. Jego całe życie wróciło się do góry nogami. Paul znajdował się wtedy świeżo po dwóch bardzo cennych zwycięstwach. Oczekiwał na mistrzowską walkę przeciwko Saulowi Alvarezowi. Wydarzenie było planowane na wrzesień.

Po wyjściu ze szpitala powiedział w wywiadzie :

„Po prostu relaksuję się na wózku inwalidzkim, bo mam już dość chodzenia”.

Po koszmarnym wypadku Paul zajął się trenowaniem młodzieży. Otworzył Paul Williams foundation. Były champion spotyka się z osobami po wypadkach organizując specjalne zloty i obozy dla osób na wózkach.”

#boks #feels